niedziela, 24 listopada 2013

Sałatka warstwowa: ser szynka ananas

Bardzo prosta w wykonaniu sałatka. Kto jeszcze nie zna tej wersji -  prędko powinien przepis wypróbować. Zachęcam. Sama zostałam sałatką poczęstowana przez Jolę, rok temu - w zimny, grudniowy wieczór i bardzo mi zasmakowała.

Sałatka warstwowa Joli :)
Układamy warstwami w szklanej salaterce:

seler marynowany - 1 słoiczek (odcedzić na sitku i posiekać. bo nitki są dłuugie)
1 kukurydza z puszki
biała część 1 pora pokrojonego w pół-krążki (dobrze, aby por był po pokrojeniu przelany wrzątkiem - na sicie)
pół słoiczka małego majonezu
ananasy z puszki - pokroić w cząstki
20 dkg dobrej szynki - pokroić w kostkę
3-4 jaja ugotowane na twardo, pokroić w kostkę lub zetrzeć na tarce na dużych oczkach
1 duże kwaśne jabłko - u mnie to kortland pokrojony w większą kostkę i skropiony sokiem z cytryny
 reszta majonezu
20 dkg startego żółtego sera (u mnie gouda  z Ryk). Ser kładziemy na wierzch jak pierzynkę. Ścieram na tarce o dużych oczkach.

Odkładamy na chwile do lodówki.

Etykiety: , , ,

środa, 20 listopada 2013

Crumble robiłam już wcześniej; były i malinowe i śliwkowe, teraz przyszła pora na wersję zimową oparta głównie na jabłkach i uwaga - z dodatkiem niezwyczajnej w polskiej kuchni TONKI (dziękuję BEA).

Wolne tłumaczenie z wiki:
Crumble - kruszonka (owoce pod kruszonką), znana również jako brązowa Betty. To danie  pochodzenia brytyjskiego, które może być wykonane w wersji słodkiej lub pikantnej, w zależności od użytych składników. Wersja słodka jest znacznie bardziej powszechna. Słodka odmiana zawiera zwykle duszone owoce zwieńczona kruszonką - czyli mieszaniną tłuszczu (zazwyczaj masło), mąki i cukru. Pikantne wersje wykorzystują mięso, warzywa i sos z serem zamiast cukru.
 
Popularne owoce stosowane w słodkim crumble to m.in. jabłka, jeżyny, brzoskwinie, rabarbar, agrest, i śliwki. Czasami jest to kombinacja dwóch lub większej liczby owoców.  


Crumble jabłkowo-malinowe z tonką


4 jabłka + kilka sztuk malin (mrożonych) 
 pół garści płatków migdałowych
1 owoc tonki (lub ostatecznie cynamon)
cytryna - sok
2 łyżki cukru lub miodu

1/4 kostki masła
garść mąki
garść cukru+ cukier waniliowy

żaroodporne naczynie

Na dnie żaroodpornego naczynia ułożyć kilka wiórków masła (pokochałam naczynie z Duki w kształcie kwadratu - lat temu kilka otrzymane od znajomych w prezencie pod choinkę). Obecnie widziałam je w Duce w innych kolorach (niedrogie).

Jabłka obrać, pokroić w kostkę i do przełożyć naczynia żaroodpornego, tak żeby zakryć dno, jabłka skropić cytryną, a potem rozsypać maliny. Posypać płatkami migdałów (jak kto lubi można dać więcej), zetrzeć tonkę. Posypać cukrem - 2 łyżki lub zamiennie polać miodem (także ze 2 łyżki).

Przygotować kruszonkę: resztę masła zagniatać palcami z mąką i cukrem (po garści) do uzyskania zacierek - w razie klejącej konsystencji podsypać odrobiną mąki. Sama lubię dodać do kruszonki cukier waniliowy.

 Wstawić na około 30 minut do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni, wyjmować kiedy owoce  pachną oszałamiająco i widać, że puściły sok. Podawać od razu gorące można z lodami waniliowymi.

Etykiety: , ,

sobota, 16 listopada 2013

Kruche ciasteczka wigilijne

Przepis na kruche ciasteczka powstał dzięki Tchibo i literkowym napisom, które dostepne były czas temu w ich sklepie. Nieco żmudna okazała się zabawa z wycinaniem i składaniem z nich słów, niemniej posiadając gotowe szablony nabrałam chęci na słodkie wypieki. Julcia rzecz jasna obowiązkowo mi pomagała :)

Na próbę zrobiliśmy mniejsze ilości ciasteczek (zawsze można pomnożyć razy 2 ).
Zachęcamy ciepło do ich wypróbowania przepisu - ciasteczka są super kruche i delikatne.

Przepis na kruche ciasteczka (wigilijne):



1 szklanka mąki tortowej (150g)
1 żółtko
1 cukier waniliowy
1/3 szklanki cukru pudru
50 g migdałowych płatków - tartych w blenderze na miałki pył.
1/2 kostki masła
2 łyżeczki kwaśnej śmietany ( u mnie 18%)

Dodatkowo: blacha do pieczenia + papier do wypieków
foremki do wykrawania ciasteczek
dodatkowo u nas nowy nabytek - czyli literkowe wyciskanki

Wszystkie składniki zagnieść na gładkie ciasto, na końcu  wyrobić ręcznie przez chwile - do uzyskania gładkiej kuli, którą umieścić w woreczku foliowym i schować na 10 minut do zamrażalnika. Wyrabiałam ciasto w KA na prędkości 2 przy użyciu wiosła.
Wałkować cienkie ciasto na podsypanym mąka blacie.
Wykrawać dowolne kształty, delikatnie przenosić ciasto nożem na papier do pieczenia - na blachę. Wyciskać ostrożnie dowolne napisy.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni.

Piec 13-14 minut w 180 stopniach góra- dół. Wyciagać blachę niezwłocznie przy zrumienieniu ciasteczek, odczekać chwilę i ostrożnie przenosić je na talerz lub kratkę.
Ciasteczka zajadać ze smakiem- można je też polukrować, u nas za ozdobę wyjątkowo służą napisy :)

Etykiety: , ,

niedziela, 10 listopada 2013

Lasagne na bezmlecznym beszamelu

Lasagne sama w sobie jest czasochłonna. Najbardziej "nie lubię' - jeśli w ogóle w takich kategoriach można tego określenia tu użyć - podgotowywać płatów makaronu. Niemniej, efekt końcowy wart jest tego "cierpienia". Poniższy przepis stanowi połączenie własnych, bezmlecznych doświadczeń kucharskich i podpowiedzi z książki pt. 'Gotuj z Kitchenaid'

Składniki na 4 porcje:
paczka bezjajecznych płatów makaronu na lasagne (u mnie marki Tesco)
400-500g mielonego mięsa (u mnie 1 pierś z kurczaka + 1 mniejsza polędwiczka wieprzowa wszystko własnoręcznie zmielone)
1 opakowanie przecieru pomidorowego
1 dojrzały pomidor bez skóry
1 cukrowa cebulka
2 ząbki czosnku
mozzarella
oliwa z pestek winogron

Na beszamel:
mąka + masło (zamiennie olej z pestek winogron)+woda mineralna niegazowana,

Przyprawy:
sól, pieprz,
majeranek i tymianek (suszone) - po szczypcie
gałka muszkatołowa

Na początku przygotować mięsny farsz:
Zmielone mięso podsmażyć na oliwie razem z cebulką pokrojoną w kosteczkę, dodając pod koniec smażenia przyprawy (sól, pieprz, majeranek, tymianek i wyciśnięty przez praskę czosnek). Zalać  przecierem i dodać pokrojonego w kostkę pomidora - smażyć na małym ogniu około 10-15 minut.

W drugim etapie przygotować beszamel:
łyżkę masła roztopić na dużej patelni, dodać 2 łyżki mąki - wymieszać i smażyć aż  skałdniki ładnie się połączą, na koniec dolewać po odrobinie wody - aby nie powstały grudki. Sos doprawić szczyptą soli, gałki muszkatołowej i odrobiną pieprzu. Zdjąć z gazu - patelnie trzymać przykrytą, aby na wierzchu beszamelu nie utworzył się brzydki kożuch.

W etapie trzecim podgotować płaty makaronu:
Płaty ciasta podgotować w płaskim, dużym garnku, w osolonej wodzie, przez 8-10 minut. Ważne, aby nie gotować więcej niż 4 sztuk i w czasie gotowania nie dopuścić do sklejenia ciasta. Następnie płaty ostrożnie wyjmować łyżką cedzakową, lekko osączając je z wody. Przekładać od razu na wysmarowane oliwą naczynie do zapiekania.
Na makaron rozsmarować 1/3 farszu mięsnego - pokryć beszamelem.
Położyć kolejną warstwę makaronu. Czynności powtórzyć 2x kończąc beszamelem. Beszamel na wierzchniej, ostatniej warstwie dokładnie rozsmarować - tak aby nie zostały nawet odrobinki ciasta nim nie pokryte. Ciasto o którym zapomnimy/przeoczymy w trakcie pieczenia po prostu się zeschnie.
Na beszamel dać mozzarelę - rozrywając ją rękami na strzępy. Zapiekać w 180 stopniach około 15-20 minut nie dopuszczając donadmiernego spieczenia się sera. Podawać od razu - gorące, można serwować z półmiskiem róznokolorowych salat i zielonego ogóra w sosie winegret.


Etykiety: , ,