środa, 30 kwietnia 2014

Kurczak w marynacie a'la indyjska

Poniżej bardzo prosty przepis na pyszne kawałki kurczaka marynowane w ostrym sosie, z nutką indyjską dzięki paście Garam masala (mam oryginalną - brat przywiózł mi czas temu z Londynu).

Mięsko można z powodzeniem zaserwować na grillu - w czasie nadchodzącej majówki.
Ma ponoć być ładnie :)

Składniki: 

1 pierś z kurczaka
 3 ząbki czosnku
oliwa z oliwek, sól
1 łyżeczka pasty Garam Masala
odrobina jogurtu greckiego.
kilka gałązek natki pietruszki 



Pierś umyć, oczyścić z błon i chrząstek, pokroić w kostkę - najlepiej ok 2 cm.
Mięso przełożyć do salaterki. Czosnek obrać, przecisnąć przez praskę prosto na kawałki kurczaka. Posolić - odrobinę. Dolać 3 łyżki oliwy z oliwek, dołożyć łyżeczkę indyjskiej przyprawy Garam Masala (u mnie pasta), 1 łyżkę jogurtu greckiego. Dobrze wymieszać, zostawić pod przykryciem w lodówce na kilka godzin.

Opcja 1 - piekarnik w domu:
Piekarnik nastawić na opcję grill (u mnie najniższy poziom ma 210 stopni). Mięso wraz z sosem przełożyć do żaroodpornego naczynia, piec do lekkiego zrumienienia. Stan mięsa sprawdzić po 15 - 20 minutach. Kurczaczki powinny być już upieczone i nadal bardzo soczyste.

Opcja 2 - majówka i grill  :)
Zamarynowane mięsko przerzucić na aluminiową tackę grillową i piec nad ogniskiem lub na grillu.

Pietruszkę posiekać. Gotowe mięso posypać natką.
Podawać z ryżem lub z opiekanymi ziemniaczkami.

Gotowe :)

Etykiety: ,

wtorek, 29 kwietnia 2014

Po-światecznie: kaczka z jabłkami

Jak często jadacie drób?
My często - a nawet bardzo. Jednak kaczka pojawiają się na stole tylko przy wyjątkowych uroczystościach. Gdzieś w zakamarkach pamięci błądzi wspomnienie kaczki w czekoladzie (?), którą częstowała sąsiadka mamy - pani Zosia.

Sama lubię, tak to dobre słowo - a więc lubię przyrządzać kaczkę z jabłkami i majerankiem. Podstawą udanego wypieku jest świeżość kaczki i ... czas. No i dobre, kwaśne jabłka. Przygotowując danie obowiązkowo nucimy pod nosem kaczkę-dziwaczkę.


Kaczka z jabłkami i majerankiem (czas wykonania minimum 4h)
1 kaczka
majeranek, sól morska, 
4 -5 szt. kwaśnych jabłek (np. złota reneta)
2 mniejsze cebulki cukrowe
dodatkowo: brytfanka

Kaczkę umyć (wewnątrz i na zewnątrz), odciąć niepotrzebny kuper, wystające nadmiary skóry, ewentualnie usunąć umieszczane w środku elementy takie jak szyja, czasami wątroba lub serce. Natrzeć wszędzie dobrze solą  i majerankiem. Kaczkę umieścić w brytfance, nogami do góry.
Jabłka obrać. 3 szt. pokroić na cząstki np. ósemki - kawałkami jabłek nafaszerować wnętrze ptaka, 1 jabłko pokroić na plastry i przykryć plasterkami piersi kaczki (po to, aby nie doprowadzić do ich wysuszenia). Pozostałe, ostatnie jabłko - pokrojone dowolnie - rozłożyć wokół kaczki w brytfance wraz z połówkami obranych cebulek.
Brytfankę wstawić do zimnego piekarnika na 3 godziny, piec w 150 stopniach. Najlepiej po  tych 3 godzinach zostawić kaczkę w spokoju na kolejną godzinę, ptak będzie sobie 'dochodzić' i robić się coraz smaczniejszy.
Podawać z ziemniaczanym pure i buraczkami na ciepło.

Etykiety: ,

niedziela, 6 kwietnia 2014

Zielone = zdrowie

Od jakiegoś czasu po głowie "pałęta" mi się myśl o detoksie i jego wpływie na ludzki organizm. Miesiąc temu wypróbowałam gotowej mieszanki naturalnych składników do detoksu, a rezultat niespodziewanie dla mnie samej - zaskoczył. Nawet bardzo. Tak bardzo, że na pewno będę do tego wracać. Druga myśl powiązana to GreenGrass czyli moje prywatne marzenie. Trzecia - kupiłam drogi blender i niezadowolona z efektu miksowania próbowałam znaleźć w sieci odpowiedź. Okazała się bardzo prosta, a testy porównawcze które obejrzałam na Youtube - upewniły mnie, że wybór blendera nie był pomyłką; jedynie nie umiałam sie nim posługiwać.

I tak - przypadkiem (jak to w życiu bywa) weszłam na blog Surojadek, tam przeczytałam o siwych włosach Ann Wigmore, zielonych koktajlach, a szukając głębiej natrafiłam na stronę o witarianizmie.
Mnie przekonali. Postanowienie uczynione, zachęcam i Was.

Czas na grę w zielone.

 Oto kilka ogólnych wskazówek dotyczących przyrządzania Zielonych Koktajli:

     Miksuj najlepiej w stosunku 60% owoców do
do 40% zieleniny w blenderze.
     Pamiętaj, że ogórki, pomidory i papryka to owoce.
     Przyrządzaj Zielone Koktajle z różnych owoców i warzyw codziennie.
     Wypróbuj różne kombinacje i znajdź to, co TOBIE smakuje najlepiej 



Możesz zacząć np. od koktajlu Kimberly Snyder  (dostęp po podaniu własnego adresu e-mail): 

1 główka sałaty rzymskiej
1 kubek świeżego szpinaku
3 łodygi selera naciowego
1 jabłko
1 gruszka
1 banan
sok z 1/2 limonki
1 kubek kostek lodu
1 kubek wody
Wszystkie składniki zmiksować.
Zaczerpnięte z bloga SUROJADEK


Mój pierwszy zielony koktajl

Przygotowałam sobie nieco prostszy koktajl:
3 łodygi selera naciowego
1 jabłko
1 szklanka wody mineralnej
garść zielonej rukoli

Otrzymaną połowę koktajlu dodatkowo zmiksowałam z sokiem pomidorowym.

Tutaj możeci przeczytać o prekursorce zielonej strategii  czyli o dr Ann Wigmore:
A tutaj jej książka:  http://loveforlife.com.au/files/whysuffer.pdf



Etykiety: