środa, 29 grudnia 2010

Dzień 26 - jedzenie z piosenki

Zabawa blogowa zbliża się powoli  do końca. Tematem dzisiejszym ma być jedzenie z piosenki.
Jest wieczór i jakoś niespecjalnie piosenki chodzą mi po głowie.

Za to o porankach często plączą się gdzieś w zakamarkach słowa "Dzień dobry. Kocham Cię. Już posmarowałem Tobą chleb".

Niech jedzeniem z piosenki będzie więc chleb. Świeży, pachnący. Zjadany o poranku. Bez pośpiechu.
Taka ulotna chwila zatrzymana w kadrze codzienności.