wtorek, 17 lipca 2012

Pstrąg pieczony z masłem i cytryną


Tak przyrządzonego pstrąga serwuję obowiązkowo na wakacyjnych wyjazdach.
Jest to wersja podstawowa, a użyte składniki są dostępne chyba niezależnie od szerokości geograficznej


Pstrąg pieczony z masłem i cytryną

Do przyrządzenia potrzebne są:

Pstrągi. Wypatroszone, oczyszczone ryby bez głów - ilość: tyle pstrągów ile osób chcemy poczęstować. Najważniejsze jest, aby ryby były po prostu świeże ;)
1 cytryna
masło
sól morska (ale może być także zwyczajna - kamienna)
folia aluminiowa
piekarnik lub opiekacz

Rybę nacieramy solą z zewnątrz i wewnątrz. Do środka ryby wkładamy wiórki masła i 2 plasterki cytryny. Zawijamy w folię aluminiowa tak, aby brzegi zwiniętej folii założyć na górę (jak szkolne kanapki). Odstawiamy pstrągi na godzinkę, a następnie wkładamy do rozgrzanego piekarnika (170- 180 stopni) na 30-40 minut. Rybka pod koniec pieczenia wydziela wspaniały aromat, masełko się rozpuszcza, cytryna puszcza sok i całość jest po prostu przepyszna.

W wersji urozmaiconej można do środka dodać posiekany koperek - gałązkę, lub posiekaną pietruszkę. 

Uprzedzając ewentualne pytania - nie lubię dokładać czosnku, bo uważam, że świeża, upieczona ryba sama w sobie jest doskonała. 

Pstrągi podajemy do jedzenia natychmiast, przekładając każdą rybę wciąż w folii na duży talerz.
Ważne - nie należy folii usuwać, bo skórka ryby często do niej przylega i całość po prostu by się rozpadła. 
Do tego podajemy kromką pieczywa lub chrupiącej bagietki, które maczamy w powstałym sosie. Jeśli pstrąga chcemy podać później - należy usunąć cytrynę, aby gorycz ze skorki nie przeszła do sosu i ryby.
Polecam!

Etykiety: ,