czwartek, 9 października 2008

Sałatka żydowska



Kolejny przepis, który nie zaistniałby bez ziemniaków. Sałatka była serwowana codziennie w moim studenckim klubie. Zyskała wielu zwolenników - zawsze świeża, sycąca i bardzo tania :)

Składniki: ziemniaki, jaja, cebula, majonez, sól, pieprz.
Co do ilości - obowiązuje zasada - ziemniaków więcej niż jajek (np. 5 ziemniaków, 2 jajka), tylko 1 cebula.

1. Ziemniaki (mogą być w łupinkach albo obrane) gotujemy bez soli, ale tak aby ich nie rozgotować. Jaja gotujemy na twardo.

2. Wszystkie składniki (po ostudzeniu i obraniu ziemniaków i jajek) kroimy w kostkę. Ziemniaki w grubszą, a jajka w drobniejszą.

3. Mieszamy z majonezem (3 -5 łyżek), doprawiamy do smaku solą (na początek daję tylko 2 szczypty - majonez jest sam w sobie słony i łatwo sałatkę przesolić) i pieprzem (może być mielony - ja wolę świeżo mielony np. trójkolorowy).

Sałatka, zanim podamy ją do degustacji, musi się przegryźć.


Mam nadzieję, że ta propozycja do Ziemniaczanego Tygodnia II Olgi Smile - zyska kolejnych fanów :)

Etykiety: