Kolejny przepis, który nie zaistniałby bez ziemniaków. Sałatka była serwowana codziennie w moim studenckim klubie. Zyskała wielu zwolenników - zawsze świeża, sycąca i bardzo tania :)
Składniki: ziemniaki, jaja, cebula, majonez, sól, pieprz.
Co do ilości - obowiązuje zasada - ziemniaków więcej niż jajek (np. 5 ziemniaków, 2 jajka), tylko 1 cebula.
1. Ziemniaki (mogą być w łupinkach albo obrane) gotujemy bez soli, ale tak aby ich nie rozgotować. Jaja gotujemy na twardo.
2. Wszystkie składniki (po ostudzeniu i obraniu ziemniaków i jajek) kroimy w kostkę. Ziemniaki w grubszą, a jajka w drobniejszą.
3. Mieszamy z majonezem (3 -5 łyżek), doprawiamy do smaku solą (na początek daję tylko 2 szczypty - majonez jest sam w sobie słony i łatwo sałatkę przesolić) i pieprzem (może być mielony - ja wolę świeżo mielony np. trójkolorowy).
Sałatka, zanim podamy ją do degustacji, musi się przegryźć.
Mam nadzieję, że ta propozycja do Ziemniaczanego Tygodnia II Olgi Smile - zyska kolejnych fanów :)

4 komentarze:
Przepis prosty. Ja nawet jajek nie dodaję, a i tak mi smakuje.
Zamiast jajek dorzucam pokrojony korniszon. Smacznego.
Sałatka żydowska to ma byc sałatka żydowska czyli jak w tym przepisie jajka ziemniaki cebula majonez i przyprawy. Bardzo smaczna i nie wymaga żeby zjadac natychmiast.
Wszystkie inne przepisy może i równie smaczne nie są niestety sałatką żydowska a jedynie kolejną warjacją na temat sałatki ziemniaczanej
dinoor, tak wiem że bywają najróżniesze wariacje, ale osobiście kocham przepis podstawowy :)
Anonimowy - więc zupełnym przypadkiem podałam prawidlową definicję i skład salatki żydowskiej ;)
Ziemniaki z korniszonem to niemiecka Kartoffelsalad - wersji żydowskiej nie znałam, na pewno spróbuję :-)
Prześlij komentarz