niedziela, 6 kwietnia 2014

Zielone = zdrowie

Od jakiegoś czasu po głowie "pałęta" mi się myśl o detoksie i jego wpływie na ludzki organizm. Miesiąc temu wypróbowałam gotowej mieszanki naturalnych składników do detoksu, a rezultat niespodziewanie dla mnie samej - zaskoczył. Nawet bardzo. Tak bardzo, że na pewno będę do tego wracać. Druga myśl powiązana to GreenGrass czyli moje prywatne marzenie. Trzecia - kupiłam drogi blender i niezadowolona z efektu miksowania próbowałam znaleźć w sieci odpowiedź. Okazała się bardzo prosta, a testy porównawcze które obejrzałam na Youtube - upewniły mnie, że wybór blendera nie był pomyłką; jedynie nie umiałam sie nim posługiwać.

I tak - przypadkiem (jak to w życiu bywa) weszłam na blog Surojadek, tam przeczytałam o siwych włosach Ann Wigmore, zielonych koktajlach, a szukając głębiej natrafiłam na stronę o witarianizmie.
Mnie przekonali. Postanowienie uczynione, zachęcam i Was.

Czas na grę w zielone.

 Oto kilka ogólnych wskazówek dotyczących przyrządzania Zielonych Koktajli:

     Miksuj najlepiej w stosunku 60% owoców do
do 40% zieleniny w blenderze.
     Pamiętaj, że ogórki, pomidory i papryka to owoce.
     Przyrządzaj Zielone Koktajle z różnych owoców i warzyw codziennie.
     Wypróbuj różne kombinacje i znajdź to, co TOBIE smakuje najlepiej 



Możesz zacząć np. od koktajlu Kimberly Snyder  (dostęp po podaniu własnego adresu e-mail): 

1 główka sałaty rzymskiej
1 kubek świeżego szpinaku
3 łodygi selera naciowego
1 jabłko
1 gruszka
1 banan
sok z 1/2 limonki
1 kubek kostek lodu
1 kubek wody
Wszystkie składniki zmiksować.
Zaczerpnięte z bloga SUROJADEK


Mój pierwszy zielony koktajl

Przygotowałam sobie nieco prostszy koktajl:
3 łodygi selera naciowego
1 jabłko
1 szklanka wody mineralnej
garść zielonej rukoli

Otrzymaną połowę koktajlu dodatkowo zmiksowałam z sokiem pomidorowym.

Tutaj możeci przeczytać o prekursorce zielonej strategii  czyli o dr Ann Wigmore:
A tutaj jej książka:  http://loveforlife.com.au/files/whysuffer.pdf



Etykiety: