wtorek, 30 lipca 2013

Jesli Chorwacja, to tylko wyspy

Chorwacja - nasza wakacyjna miłość. Jesteśmy jej wierni od co najmniej 10 lat. Tak to wtedy porzuciliśmy dumny, aczkolwiek chmurny Bałtyk na rzecz spokojnego Adriatyku. Poznawaliśmy Chorwację w czasach, gdy nie była jeszcze tak popularna wśród naszych rodaków. I tak - szczerze, tęsknie za tamtym okresem. Co ciekawe, z roku na rok Chorwacja robi się coraz bardziej zatłoczona, droga, turystyczna, a my za każdym razem uciekamy od tego wakacyjnego zgiełku, szukając spokoju. I znajdujemy "namiastki" na wyspach , w malutkich rybackich wioskach, leniwie skąpanych w upale, gdzie nikomu się nie spieszy, nie ma pamiątek, leżaków i ... nudystów.

Dziś pierwsza odsłona "mojej"Chorwacji. 
Skąpana w turkusach. W słonym smaku Adriatyku na ustach
Częstujcie się. 
 

Etykiety: