Klasyczne brownie
Przepis Nigelli wzięty z bloga Kuchenne czary-mary.
Dorosłym zasmakuje, dzieciom z uwagi na śmieszne połączenie słodkiego ze słonym - niekoniecznie.
Jednak uważam, że i tak warto - choć raz - wypróbować ten przepis i upiec brownie za angielską boginią ;)
Nagrzać piekarnik do 180 stopni. Blachę (małą) wysmarować odrobinką masła i wyłożyć papierem do pieczenia.
W małym garnuszku rozpuścić masło. Następnie dodać kostki czekolady - wymieszać do uzyskania jednolitej masy - bez grudek czekolady. Zostawić do ostygnięcia.
W mikserze roztrzepać jajka, ja następnie utarłam je na puch - choć to niekonieczne. Dodać cukier puder i sól. Wymieszać, dadać mąkę - także wymieszać.
Na końcu dodać przestudzone masło z czekoladą. Wszystkie składniki znów wymieszać. Teraz można by dodać orzechy - jeśli ktoś ma taką fantazję.
Ciasto wyłożyć ciasto na blachę. Piec równo 25 minut!
Wystudzić, pokroić na kawałki. Częstować :)
Niesamowity, cieply brąz tego ciasta cudnie pasuje do jesiennej aury za oknem. I do jesiennych kasztanów ;)
Dorosłym zasmakuje, dzieciom z uwagi na śmieszne połączenie słodkiego ze słonym - niekoniecznie.
Jednak uważam, że i tak warto - choć raz - wypróbować ten przepis i upiec brownie za angielską boginią ;)
Klasyczne brownie w/g Nigelli
- 200 g masła
- 2 tabliczki (200 g) gorzkiej czekolady - połamanej na kostki
- 3 jajka
- 400 g cukru pudru
- 150g mąki
- 1 łyżeczka soli - spokojnie można dać tylko pół
- opcjonalnie: 100 g orzechów np. piniowych choć ostrzegam - są bardzo drogie
W małym garnuszku rozpuścić masło. Następnie dodać kostki czekolady - wymieszać do uzyskania jednolitej masy - bez grudek czekolady. Zostawić do ostygnięcia.
W mikserze roztrzepać jajka, ja następnie utarłam je na puch - choć to niekonieczne. Dodać cukier puder i sól. Wymieszać, dadać mąkę - także wymieszać.
Na końcu dodać przestudzone masło z czekoladą. Wszystkie składniki znów wymieszać. Teraz można by dodać orzechy - jeśli ktoś ma taką fantazję.
Ciasto wyłożyć ciasto na blachę. Piec równo 25 minut!
Wystudzić, pokroić na kawałki. Częstować :)
Niesamowity, cieply brąz tego ciasta cudnie pasuje do jesiennej aury za oknem. I do jesiennych kasztanów ;)

<< Strona główna