wtorek, 3 lipca 2012

Zupa jagodowa


Nie pamiętam kiedy ostatni raz zupkę taką jadłam sama.
W dzieciństwie? Na pewno. 
U babci.
Latem.

Jagody zbierało się w pobliskim lesie. Na pierogi obowiązkowo, do zupy - czasami.

Dzisiaj przeglądając elektroniczną wersję  Najnowszej kuchni warszawskiej przepis zobaczyłam i ... od razu pomyślałam, że to dobry pomysł na dzisiejszy szybki obiad.



Oryginalny przepis z Najnowszej kuchni warszawskiej

Kwartę jagód obmywa się i nastawia dolewając tylko tyle wody, aby zwilżyć jagody.
Gdy się zagotować mają dorzuca się trochę cynamonu i dość sporo cukru. Potem zaprawia łyżką kartoflanej mąki i dolewa szklankę czerwonego wina i jeszcze raz zagotowuje. Zamiast wina niektórzy zaprawiają kwaterką śmietany. Do zupy tej dosmaża się grzanki. Można jeść na zimno i na gorąco.


Zupa jagodowa - w wersji współczesnej
Na lekko. Na upały. Dla dzieci. Dla odmiany – bo na słodko.

jagody - miseczka - w wersji uproszczonej można wykorzystać jagody ze słoika albo mrożone
1-2 łyżki  cukru
szczypta  cynamonu - niekoniecznie
1 łyżka mąki ziemniaczanej
woda (najlepsza mineralna lub oligoceńska lub … po prostu dobra woda ) - 1 litr


Jagody ugotowałam w 1l wody mineralnej - jak na kompot (3 minuty), dosłodziłam odrobinę cukrem, dorzuciłam cynamonu. Przecedziłam. Jagodowy wywar zaciągnęłam kisielkiem czyli rozmieszaną mąką kartoflaną (1 łyżka) z zimną wodą (pół szklanki). Jak? Proste - mąkę ziemniaczaną wymieszaną z wodą należy wlewać stale mieszając do gotującego się wywaru owocowego -  do momentu aż ten zgęstnieje. Nie będzie to dokładnie konsystencja kisielu, raczej coś zbliżonego bardziej delikatnego - jak na zdjęciu z garnuszkiem.
Do zupy pasuje makaron. Mogą też być płatki ryżowe. A dla Julci: starte na tarce jabłuszko - mała cząstka.

Można zabielić zupę jagodową słodką kremówką lub zamienić kremówkę na bitą śmietanę i takim keksem udekorować zupę przed podaniem jej na stół.

W każdym przypadku - nawet największe niejadki zajadają się jagodowa zupką :) Ważne jednak aby dokładnie przecedzić owocowy wywar tak, by nie pływały w nim maleńkie jagodowe pestki.
Powodzenia!

Etykiety: , ,