Bogracz teściowej
Wakacyjne wspomnienia .. nie wiem jak ująć w słowa, część zatrzymałam w kadrze ....
Wśród nich, jak zwykle, moje ukochane Węgry... Jechaliśmy przez pola śmiejących się słoneczników, spokojnych wiosek, pachnących łąk. Na talerzach papryka, salami, bogracz .... gulasze.
I ta cisza.
I ten spokój.
I ... odrobinę szaleństwa - bo bez niego wakacje nie smakowałyby przecież na prawdę ;)
I uwaga:
Kluseczki robi się wyśmienicie. Pamiętam swoje wielkie zdziwienie, gdy zabrałam się za nie po raz pierwszy. Można je wykorzystać do dowolnej innej ulubionej zupy z kluseczkami
Wśród nich, jak zwykle, moje ukochane Węgry... Jechaliśmy przez pola śmiejących się słoneczników, spokojnych wiosek, pachnących łąk. Na talerzach papryka, salami, bogracz .... gulasze.
I ta cisza.
I ten spokój.
I ... odrobinę szaleństwa - bo bez niego wakacje nie smakowałyby przecież na prawdę ;)
Na deser przepis na bogracz, który serwuje moja teściowa, jak ja zakochana w węgierskich klimatach. Otrzymany dawno temu, odrobinę zakurzony, bo kiedy urodził się Szymek przestaliśmy jadać wołowinę.
Może jednak kogoś skusi?
Na zupę :
ładny kawałek wołowiny (tak do pół kilo)
1 mała czerwona papryka
ziemniaki (ok 5 szt.)
garść mrożonego groszku
1 (lub 2) marchewki
wywar warzywny lub z kostki (około 1,5l)
Na kluseczki:
1 szklanka mąki,
1 małe piwo
1 żółtko
Przyprawy: kminek, ostra i słodka papryka, sól, olej
- - - - - - - - -
Bogracz: Ugotuj wywar warzywny. Mięso umyj, pokrój w drobną kostkę, po czym podsmaż na mocno rozgrzanym tłuszczu. Smaż mieszając aż woda dobrze odparuje. Przełóż mięso do garna i zalej gorącym wywarem, wsyp ok. łyżeczki kminku i wolno gotuj do miękkości. Na patelni rozgrzej trochę tłuszczu (olej), zdejmij z ognia, wsyp słodką ( 1 łyżeczka) i ostrą paprykę i rozprowadź ją w tłuszczu. Dodaj do garnka, daje nie tylko smak, ale i kolor. Oddzielnie ugotuj ziemniaki pokrojone w kostkę i marchewkę. Odcedzone dorzucisz do garnka pod koniec gotowania, groszek zielony (nie za dużo) również. Paprykę dla bezpieczeństwa przed rozgotowaniem możesz ugotować też oddzielnie lub pokrojoną wrzuć do garnka na 10-15 min. przed końcem.
Kluseczki czipetki: żółtko jaja, mąka (ok 1/2 szklanki) i do zarobienia trochę piwa (reszta piwa do natychmiastowej konsumpcji ). Zagnieć ciasto tak, ażeby dały wałkować się w palcach malutkie kluseczki (nie może się kleić, nie może być też twarde). Na talerzu lub tacy podsyp trochę mąki i tam składaj zrobione kluseczki. Gdy zupę doprawisz do smaku i będą już w niej wszystkie składniki, zsuń kluseczki razem z mąką i chwilę pogotuj. To wszystko. Zupa powinna być nieco bardziej pikantna, bo czipetki wchłoną smak.
ładny kawałek wołowiny (tak do pół kilo)
1 mała czerwona papryka
ziemniaki (ok 5 szt.)
garść mrożonego groszku
1 (lub 2) marchewki
wywar warzywny lub z kostki (około 1,5l)
Na kluseczki:
1 szklanka mąki,
1 małe piwo
1 żółtko
Przyprawy: kminek, ostra i słodka papryka, sól, olej
- - - - - - - - -
Bogracz: Ugotuj wywar warzywny. Mięso umyj, pokrój w drobną kostkę, po czym podsmaż na mocno rozgrzanym tłuszczu. Smaż mieszając aż woda dobrze odparuje. Przełóż mięso do garna i zalej gorącym wywarem, wsyp ok. łyżeczki kminku i wolno gotuj do miękkości. Na patelni rozgrzej trochę tłuszczu (olej), zdejmij z ognia, wsyp słodką ( 1 łyżeczka) i ostrą paprykę i rozprowadź ją w tłuszczu. Dodaj do garnka, daje nie tylko smak, ale i kolor. Oddzielnie ugotuj ziemniaki pokrojone w kostkę i marchewkę. Odcedzone dorzucisz do garnka pod koniec gotowania, groszek zielony (nie za dużo) również. Paprykę dla bezpieczeństwa przed rozgotowaniem możesz ugotować też oddzielnie lub pokrojoną wrzuć do garnka na 10-15 min. przed końcem.
Kluseczki czipetki: żółtko jaja, mąka (ok 1/2 szklanki) i do zarobienia trochę piwa (reszta piwa do natychmiastowej konsumpcji ). Zagnieć ciasto tak, ażeby dały wałkować się w palcach malutkie kluseczki (nie może się kleić, nie może być też twarde). Na talerzu lub tacy podsyp trochę mąki i tam składaj zrobione kluseczki. Gdy zupę doprawisz do smaku i będą już w niej wszystkie składniki, zsuń kluseczki razem z mąką i chwilę pogotuj. To wszystko. Zupa powinna być nieco bardziej pikantna, bo czipetki wchłoną smak.
I uwaga:
Kluseczki robi się wyśmienicie. Pamiętam swoje wielkie zdziwienie, gdy zabrałam się za nie po raz pierwszy. Można je wykorzystać do dowolnej innej ulubionej zupy z kluseczkami



<< Strona główna