piątek, 7 maja 2010

Gołąbki na kurzej piersi

Bardzo delikatne, niezbyt mocno przyprawione gołąbki - świetnie się nadają do podania na stół małym niejadkom. Niejadki - jak to bywa, i tak będą wybrzydzać a pyszną młodą kapustę, którą mama z taką pieczołowitością przygotowywała, każą obrać i wyrzucić.

Cóż,  ponoć do wszystkiego można się w życiu przyzwyczaić ;)


Składniki:
  • główka białej kapusty - najlepsza młoda
  • duża pierś kurza - zmielona, surowa
  • 2 woreczki ryżu typu parboiled
  • pieprz, sól

Główkę kapusty obrać z zewnętrznych, brzydkich liści. Zagotować w dużym garnku wodę z 2 łyżeczkami soli. Do gotującej się wody włożyć kapuścianą głowę  - podgotować około 10 minut, aby liście nieco zmiękły. Kapustę wyjąć z garnka, koniecznie ostudzić.

Farsz:  Ryż gotować w osolonej wodzie 15 minut.Wymieszać ze zmielonym, surowym mięsem. Posolić i popieprzyć do smaku.

Ostudzoną kapustę rozbierać kolejno z liści - odcinając delikatnie nożem końcówkę przy głąbie. Liście układać pojedynczo do wypełnienia farszem - każdemu naciąć zgrubiały nerw (właściwie ja ten nerw po prostu wycinam, tyle że trzeba uważać aby nie wyciąć za dużo bo niemożliwe stanie się zwinięcie liścia w kopertę). Na liściu położyć farsz - mniej więcej kopiastą łyżkę. Zawijać ciasno w "kopertę".

Na dnie dużego garnka rozłożyć 3, 4 brzydsze liście kapuściane - robi się to po to, aby gotujące się gołąbki nie przywarły do dna :)


Gołąbki ciasno układać w garnku. Zalać 0.5l zimnej wody. Gotować pod przykryciem około 1,5 godziny. Od czasu do czasu sprawdzić czy woda nie wyparowała i ew. uzupełnić jej braki.


Podane ilości wystarczyły na przygotowanie 12 sztuk gołąbków. Przy podwojeniu ilości składników należy pamiętać, aby w garnku kłaść co najwyżej 3 warstwy - czyli wybrać garnek o szerszym dnie ;)
 Gołąbki  można podawać polane sosem pomidorowym lub podpieczone na patelni.

Etykiety: ,