czwartek, 26 stycznia 2012

Wykwintne grzanki

Czas.
Brakuje mi go. W każdej sekundzie.
Mimo to,  staram się zaskakiwać.
Siebie. 
Małżonka.
Gości.

I rozpieszczać. Dokładnie w tej samej kolejności ;)

Bo czymże byłoby życie bez maleńkich przyjemności?
Dawkowanych porcjami.
Uwodzących kolorami. Zapachem.
I smakiem.


Więc dzisiaj porozpieszczam się daniem na prędko. Bardzo kolorowym, odrobinę banalnym.
Wymyślonym na potrzeby chwili.


Wykwintne grzanki z małżami.


Dla:
zapracowanych, 
na przyjęcia
na co dzień
dla tych co z kuchnia nie są na pan brat
i dla tych co są
jednym słowem dla każdego
i w każdy czas ;)
Składniki:
Słoiczek małży po katalońsku
ulubione  pieczywo tostowe
odrobina miękkiego masła

Tosty przygotowujemy uprzednio smarując je z jednej strony odrobiną masła, podpiekamy pojedynczo, każdą kromkę kroimy na 4, dekorujemy łyżeczką małży wraz z sosem.
Zjadamy.



Smacznego!

3 komentarze:

mnemonique pisze...

boskie grzaneczki, rozpieszczaj się od czasu do czasu, to dobrze robi, ale i rozpieszczanie małżonka dobrze robi stadłu. Wiem z doświadczenia :)
Pozdrawiam
Monika

mnemonique pisze...

boskie grzaneczki, rozpieszczaj się od czasu do czasu, to dobrze robi, ale i rozpieszczanie małżonka dobrze robi stadłu. Wiem z doświadczenia :)
Pozdrawiam
Monika

Kulka pisze...

Ale wspaniale wyglądają! A czy jest wersja z krewetkami? :>