piątek, 27 stycznia 2012

Tarta z cukinią, parmezanem i roszponką

Jestem monotonna. Bo nie potrafię się odczepić od Sarah Banbery i jej tart ;)
Dzisiejsza (choć z lekką modyfikacją farszu) -  znów popełniona za moim guru.
Zapraszam.


3 komentarze:

M. pisze...

wygląda przeprzeprzepysznie!

mnemonique pisze...

ooo, cudowne, taka tarta jest wg mnie sto razy lepsza od ciast i ciastek...
Pozdrawiam
Monika

gruszka z fartuszka pisze...

Jestem fanką tart, ale mi nigdy nie wychodzą takie jak powinny :( Twoja wygląda doskonale!