środa, 6 sierpnia 2008

Pierogi z jagodami




Między Górami Złotymi, Bialskimi a masywem Śnieżnika znajdują się wioski
Bielice, Gierałtów, Goszów. Rejony te to dla mnie idealne miejsce na wędrówki po górach. Kto poszukuje wyciszenia i bliskiego kontaktu z przyrodą powinien koniecznie odwiedzić te, jakże malownicze miejsce.  

Wędrówka prostymi szlakami "Sudeckich Bieszczad" - jak niekiedy nazywane są Góry Bialskie, przepełnia spokojem i ciszą. Na trasie turystów jest niewielu, za to można zebrać zarówno przepyszne i wielkie jagody, jak i natrafić na olbrzymie maślaki, podgrzybki albo siniaki. Wśród owoców leśnych trafiają się także słodkie jeżyny i dzikie maliny.



.



Pierogi z jagodami
Ciasto na pierogi jest banalnie proste, wystarczy mieć pod ręką mąkę, wodę oraz sól. Bardziej gumowatą konsystencję zapewni oliwa i żółtko. Ale to niekoniecznie.

Ciasto (podane proporcje wystarczą na ok. 40-60 pierogów):
  • 3 szklanki mąki
  • 1 szklanka wody (gorąca)
  • 2 żółtka
  • 1 łyżka oliwy
  • szczypta soli

Nadzienie: miseczka jagód

W wysypanej na blat mące robię zagłębienie (nigdy jej nie przesiewam przez sitko), w środek daję żółtko, oliwę, sól i zarabiam nożem do środka, dolewam porcjami gorącą wodę nadal używając do wyrabiania noża. Po chwili (gdy większość mąki i wody już się połączy) wyrabiam ciasto rękami co trwa ok 5 -7 minut. Po rozwałkowaniu, wycinam kubeczkiem lub szklanką krążki ciasta. Na środek każdego krążka kładę łyżeczkę jagód, składam na pół i dokładnie zlepiam brzegi. Pierogi odkładam na lnianą ściereczkę i przykrywam kolejną, w ten sposób mam pewność, że mozolnie sklejane pierożki nie zeschną się. Tak przygotowane - czekają na swoją kolejkę do gotowania. Kiedy już woda w garnku zacznie wrzeć wrzucam na osolony wrzątek połowę pierogów i gotuję ok. 5 min. Po chwili gotuję pozostałe.

Pierogi podaję polane śmietaną i posypane cukrem. W wersji najprostszej wystarczy sam cukier.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Wlasnie zrobila mporcje wg Twojego pzrepisu - świetne wyszły. Lekkie, pyszne i przede wszsytkim duuuużo :)


Pozdrawiam

Patka pisze...

Dziekuje za pochwałę :) Przepis na ciasto dostałam dawno temu od mamy i zazwyczaj tylko z niego korzystam.